czwartek, 21 marca 2013

Podróż w czasie cz.I


Chwilka na nostalgiczne spojrzenie na Wisłę sprzed lat z różnych okresów. W tle oczywiście nasze miasto Warszawa. Kilka starych pocztówek przedstawiających Warszawę i Wisłę, która wygląda oczywiście sporo inaczej. Zwracają uwagę różne drobne i większe detale, inna zabudowa, architektura, nie tylko brzegowa, ale nawet ta wiślana. Liczne zabudowania nad samym brzegiem, barki, krypy, statki i stateczki. A nawet dworzec wiślany. Lubię takie stare zdjęcia Wisły i tego co było kiedyś w jej pobliżu. Można uruchomić wyobraźnię...
Jeden z widoków brzegu Wisły z 1939r.
Szeroka panorama widoku rzeki i Warszawy z praskiej strony.
"Zabudowana" Wisła. Czyżby wiślane domki mieszkalne?
Widok na Most Poniatowski.
Spływ lokomotywy tratwą po Wiśle.
Statek "Bałtyk". Zwraca uwagę składany komin na czas przepływania pod mostem Kierbedzia.
Przystań wioślarska przy brzegu.


8 komentarzy:

  1. Super archiwalne foty. :) Czemu dzisiaj Wisła nie jest taką atrakcją jak kiedyś??

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzień Wody na płycie Desantu w sobotę organizują Wodociągi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za podpowiedź. Byłem na miejscu przez chwilę, głównie dla możliwości uczestnictwa w wycieczce do oczyszczalni Czajki i brzegiem rzeki w kierunku osadnika, ale niestety na pierwsze się nie dostałem z braku miejsc, a drugie się nie odbyło z braku chętnych. A szkoda.

      Usuń
  3. Szkoda mi tego, co zniknęło z terenu pierwszej fotografii - zabudowy od początku Bednarskiej i okolic. Wtedy było wielkomiejsko, teraz... no, trochę inaczej.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pogoda szaleje. I Ziemia walczy z coraz większą ilością ludzi. Ile jeszcze wytrzyma. Przecież nie jest z gumy.
    A golnka była smaczna. Jeszcze bym zjadł drugą porcję:)
    To jest odpowiedź na Twój komentarz u mnie, Dziękuję.
    Twój blog mi się bardzo podoba. Kocham Wisłę i często nad nią chodzę od dzieciństwa. To może coś parę razy Ci opowiem?
    Proponuj e się wymienić linkami do naszych blogów.
    Vojtek z nad Wisły na Żoliborzu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, bardzo chętnie. Cenna propozycja opowieści o Wiśle. Byłoby wspaniale. Od jakiegoś czasu doceniam to co starsi ode mnie, chcą przekazać. Doświadczenie i pamięć jest bezcenna. A o Wiśle, choć ja sam jej się dopiero uczę, słucham i czytam z przyjemnością. Kiedyś ta rzeka i życie wokół niej było inne, ciekawsze.

      Twój blog dodałem do zainteresowanych już dawno, jako jeden z pierwszych. Pozdrawiam.

      Usuń
    2. To Ci coś tam opowiem o Wiśle głównie na Żoliborzu. Tam gdzie był klub sportowy Spójnia. I nie tylko.

      Ja słyszałem ale nic dokładniej nie wiem. Może by moja mama wiedziała więcej bo była cała prawie wojnę w Warszawie bo tu sie urodziła. Niestety zmarła ponad miesiac temu. Ale się spytam Wujka. Żyje i wlczył w Powstaniu. Zaaz idę do Ciebie.
      Vojtek w drugi dzień Wielkanocy
      Ps. To jest odpowiedź na Twój post u mnie.

      Usuń
  5. Już dodałem Ciebie do blogów ulubionych i jestem obserwatorem Twojego bloga

    OdpowiedzUsuń